
Zdjęcie: Myspace zespołu
Dziś wybieramy się do Wrocławia. To piękne miasto poza wspaniałymi zabytkami, prężną działalnością klubu Firlej(szacunek naprawdę!) może się również poszczycić zespołem Morfina!
Morfina to jak wiecie jeden z mocniejszych leków przeciwbólowych, a tu niestety boli bardzo... więc coś jest na rzeczy.
Sam wygląd Myspace zdecydowanie sugeruje alternatywne granie. Clipartowe nutki i podziały rytmiczne na 5/6 zdecydowanie mówią, że możemy mieć do czynienia z rodzimym Dillinger Escape Plan. Tymczasem po włączeniu playera okazuje się coś innego. Kawałek "Inny Czas" to typowy przykład polorockowego łojenia, który celuje w publikę niby alternatywną, ale po zdjęciu z gitar przesterów bardziej przypomina wcześniejsze dokonania Doroty Rabczewskiej i zdecydowanie nadaje się na rodzinny festyn z okazji majówki. Wszystko okraszono ambitnymi tekstami, które jak większość muzycznej poezji pisanej w naszym języku pokazuje, że już naprawdę lepiej tworzyć po angielsku, bo zdecydowanie mniej boli.
"Każdego dnia gdy patrzę na siebie już wiem dlaczego taka jestem" \m/
Bio zespołu sklecono równie ambitnie. Na typową modłę "podsumowujemy z największymi szczegółami, ale na śmiesznie". Ot pierwszy z brzegu przykład:
"Swoją przygodę z muzyką rozpoczął w wieku lat pięciu tłukąc tłuczkiem do ziemniaków po wszystkich talerzach w domu w rytm jakże popularnego hitu harcerskiego „Smoke on the water”.
Zabawne i fascynujące!
Zwiedzanie profilu kończymy w galeriach w których dzieją się rzeczy o jakich nie śniło się żadnym fotografom mody! Zaglądając TU możemy podziwiać gustowną Morfinową sesję i pooglądać od 2 do 7 takich samych zdjęć w różnych opcjach kolorystycznych oraz okraszonych różnymi fotoszopowymi akcentami. Ewentualnie pozachwycać się możemy rock'n'rollowymi popisami na rurze. Atrakcji aż nadto. No i na koniec najważniejsze. Stylówa zespołu to lata 80 po maksie, a gitarzysta wygląda jak Vai! I za to ich akurat uwielbiamy!!!
Myspace zespołu: www.myspace.com/morfinapoland
EDIT: zdjęcie Vaia
4 komentarze:
szacun dla autorow bloga, potraficie czlowiekowi pojechac z klasa :)
Dziękujemy bardzo, czasem ciężko, ale się staramy;)
Pozdrawiamy
Już nieważne jaką muzykę grają. I nie ważne że jest mdła i nijaka.
...Ale te zdjęcia SĄ PRZERAŻAJĄCE.
Trochę śmieszne ale jednak trochę nie śmiesznie chore.
To jest jakaś archaiczna rockowa dewiacja i obciachowy fetysz.
Te zdjęcia z gitarami i na róże i te błyski z fotoshopa. Kwas i skwara po całości.
I mam nadzieję że ich nazwa nie jest zaczerpnięta od nazwy zespołu Morphine którego bardzo lubię. :/
Prześlij komentarz